09:05:00

SAMOTNOŚĆ, PRZEMOC I GRUBE KOBIETY

Zwierzęta nocy to drugie filmowe dziecko znanego projektanta mody Toma Forda.


Gdyby nie ten thriller, zapewne w ogóle nie wiedziałabym, że ten oto człowiek, oprócz ubierania gwiazd i osiągania sukcesów w świecie mody zajmuje się również pisaniem i reżyserią. A co lepsze, robi to całkiem dobrze.


Obraz rozpoczyna się sceną, którą jedni nazwą odważną, inni krępującą, u kolejnych zaś wywoła obrzydzenie. Ten nieszablonowy wstęp zachęca widza do kontynuowania seansu w celu odkrycia źródła i znaczenia tego co właśnie zobaczył.


Zmieniające się kadry ukazują, że główną bohaterką filmu jest kobieta o imieniu i nazwisku Susan Morrow. Obracająca się w elitarnym gronie właścicielka galerii, z przystojnym mężem u boku oraz ogromnym domem z widokiem na Los Angeles prowadzi życie, o którym wiele kobiet mogłoby pomarzyć. Ale pozory lubią mylić. Zwłaszcza w tym przypadku. Bo kto by podejrzewał, że za pięknie zdobioną fasadą idealnego życia kryje się coś więcej niż drogie sprzęty i eleganckie przyjęcia. Niestety, od dawna głównym towarzyszem Susan jest samotność. Rozpamiętywanie przeszłości, decyzje, które z czasem okazały się błędne odbijają się w jej pamięci głośnym echem fundując jej przy okazji bezsenność. W wyrwaniu się z letargu i codziennej monotonii nie pomaga o dziwo zdradzający mąż czy problemy finansowe. Wszystko zmienia się gdy na biurko trafia zadedykowany Susan rękopis książki autorstwa byłego męża

 W kolejnych ujęciach jesteśmy świadkami przeplatania się rzekomo trzech różnych historii, które z biegiem czasu okazują się nie być sobie tak obce jak nam się wydawało. Z każdą minutą staramy się połączyć w głowie wszystkie przyswojone dotąd elementy i stworzyć z ich pomocą obraz. Co w nim będzie fikcją, a co prawdą?


  Niespodziewany podarunek sprawia, że w zachowaniu kobiety zachodzą zmiany, a ona sama zaczyna przeżywać wszytko od nowa. Pochłonięta lekturą powoli zauważa, że książka posiada wiele odniesień do jej przeszłości. Ponadto nie jest napisana w stylu Edwarda, którego kiedyś znała. Słabego Edwarda, romantyka i marzyciela. Dzieło przepełnia brutalność i okrucieństwo. A co ważne, jest ono bardzo dobre. Uwalnia swego rodzaju wodospad wspomnień i uczuć. Przywołuje zarówno dobre chwile jak i koszmary przeszłości.
Ożywiona, a także pełna nadziei Susan zgadza się na spotkanie z byłym mężem, który odwiedzi na kilka dni Los Angeles. 



Co się wydarzy? Czy to spotkanie zmieni coś w życiu głównej bohaterki? Tego dowiecie się sami sięgając po fordowską mieszankę thrillera i melodramatu.

Znakomita gra aktorska Amy Adams,
jak zawsze świetny Jake Gyllenhaal, wczuwający się w rolę Michael Shannon oraz dawno nie widziany, genialny (!) Aaron Taylor-Johnson.



Co więcej, kapitalnie ukazana różnica między "doskonałym" i "poukładanym" choć zimnym światem Susan, przejawiającym się idealnym porządkiem oraz charakterystycznym wystrojem wnętrz zdominowanym przez geometryczne wzory,
a gorącym, pustynnym Teksasem Edwarda.

 
  Warto też zwrócić uwagę na muzykę, za którą ponownie odpowiedzialny jest urodzony w Krakowie Abel Korzeniowski.


Miłego seansu! 

K.



25 komentarzy:

  1. Marzę o tym,żeby kiedyś napisać tak dobrą recenzję jak ta,która właśnie przeczytałam na Twoim blogu!Uwielbiam thrillery więc z pewnością skuszę się na ten wskazany przez Ciebie (to Twoja zasługa!) i z przyjemnością go obejrzę. Szczerze mówiąc nawet przez myśl by mi nie przeszło,że Tom Ford zajmuje się także nagrywaniem filmów o.O. Z drugiej strony nie ma co się dziwić. Obracając się wśród znanych gwiazd miał możliwość nabrać niezbędnej ku temu wiedzy i nabyć dodatkowe umiejętności.
    Pozdrawiam, www.dystyngowanapanna.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo choć wiem, że jest jej jeszcze daleko do ideału. Ja również uwielbiam thrillery/horrory, a o Tomie dowiedziałam się przy okazji tego filmu! Pozdrawiam, K! :)

      Usuń
  2. Zachęciłaś mnie do obejrzenia tego filmu. Mistrzowska recenzja! Film zapowiada się naprawdę świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się! Dzięki! Pozdrawiam, K! :)

      Usuń
  3. Bardzo fajna recenzja. NA pewno pooglądam film w najbliższym czasie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna recenzja, lecz nie jestem fanką takiego typu kina, więc film nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, chociaż moim zdaniem zawsze warto sprobować, a nóż Ci się spodoba! Pozdrawiam, K! :)

      Usuń
  5. Super recenzja! Uwielbiam thrillery :)

    agnesssja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ja również! Pozdrawiam, K! :)

      Usuń
  6. Uwielbiamy "Zwierzęta nocy". Twoja recenzja świetnie oddaje klimat tego fantastycznie niepokojącego i hipnotyzującego filmu. Ciągle nie możemy się pogodzić z faktem, jak ostentacyjnie ten film został niemal całkowicie zignorowany przy przyznawaniu nominacji do nagród. Jake Gyllenhaal i Amy Adams zasłużyli na wagon statuetek, nie mówiąc już o reżyserze Tomie Fordzie. I Ablu Korzeniowskim.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi. Zgadzam się z Wami w stu procentach ale sami wiecie jak jest, czego doskonałym przykładem jest chociażby DiCaprio... Pozdrawiam, K!

      Usuń
  7. Ciekawa recenzja. Jeszcze nie widziałam tego filmu, ale na pewno obejrzę ;P

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja czytam Twoją recenzję i już po pierwszych kilku zdaniach stwierdzam, że film jest bardzo przewidywalny... Obejrzę, żeby sprawdzić czy się nie mylę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam obejrzeć, czasami film może być przewidywalny ale za to zrobiony w taki sposób, że mimo to jest interesujący. Pozdrawiam, K! :)

      Usuń
  9. No jak ja lubię takie recenzje. To nie jest proste napisać coś w taki sposób, aby zachęcić i dotrzeć do słuchacza czy czytelnika. Wiec ja jestem pod wrażeniem. Aż obejrzę film!
    Pozdrawiam,jestemnatasza.blogspot.com 👈

    OdpowiedzUsuń
  10. genialna recenzja!

    Zapraszam do mnie
    http://zycie-z-kanapowcem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Gdyby nie Ty i Twój wpis również nie wiedzialabym, że poza modą robić coś jeszcze. Aż w szoku jestem! W takim razie już wiem co będę dziś oglądać przed snem :) nenxa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie miłego seansu! Pozdrawiam, K! :)

      Usuń
  12. Film zapowiada się interesująco, przynajmniej dla mnie :) Interesuję się modą, ale nie wiedziałam, że Tom Ford stworzył kolejny film, wow.

    Lensooon blog <--- ZAPRASZAM! NOWY POST
    Lensooon <--- INSTAGRAM

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeszcze nie widziałam tego filmu, ale planuję go obejrzeć. A po twoim opisie to już na pewno :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 KATE`S POINT OF VIEW , Blogger