jak powstaje tatuaż?

17:02:00

Wiemy już czym jest i jakie może pełnić funkcje, ale jak powstaje?  



     Istnieją trzy metody, za pomocą których możemy ozdobić nasze ciało. Historie dwóch z nich sięgają setek, a nawet tysięcy lat. Stosowane głównie pośród plemion, obecnie bardzo rzadko spotykane, jeśli juz, to właśnie tam. Obecny sposób tatuowania umożliwił nam Samuel O´Reilly, kiedy w 1891 roku skonstruował pierwszą elektryczną maszynkę do tatuażu. Od tamtej pory jest to główne narzędzie pracy tatuażystów, które jest oczywiście systematycznie udoskonalane. 

Samuel O´Reilly w trakcie pracy.

Tattooing Machine. Samuel F. O’Reilly, assignee. Patent 464801. 8 Dec. 1891. Print.
Projekt maszynki opatentowanej przez O´Reilly-a.


 National Archives at Kansas City. Application. Tattooing Machine. Samuel F. O’Reilly, assignee. Patent 464801. 8 Dec. 1891. Print.
Podanie Samuela O´Reilly o udzielenie patentu na wynalazek.

Przechodząc do sedna:

-Pierwsza z nich to DRAPANIE SKÓRY. Jak sama nazwa wskazuje polega ona na wydrapywaniu rysunku na ciele człowieka, a następnie wcieraniu w niego barwnika. Jest to metoda popularna wśród południowoamerykańskich Indian.



-Kolejna, dużo trudniejsza, to PRZECIĄGANIE PRZEZ SKÓRĘ IGŁY I NICI ZE ŚCIĘGNA ZWIERZĘCEGO. Jako barwnik stosowano grafit bądź sadzę wymieszaną z tłuszczem. Spotykana głównie u Eskimosów.





-Metoda najbardziej aktualna czyli tatuowanie poprzez NAKŁUWANIE. Można to robić ręcznie za pomocą metalu i drewna lub maszynką



-Technika nazywana HAND-POKE, bądź STICK'N'POKE. Jest to nic innego jak powrót do korzeni czyli ręczne wykonywanie tatuażu bez użycia prądu, jedynie za pomocą igły i tuszu. Bardzo fajna opcja dla ludzi, ktorzy z uwagi na strach przed bólem rezygnują ze zrobienia sobie tatuażu. Ze względu na to, ze tatuuje się ręcznie, sam zabieg trwa nieco dłużej od tego wykonywanego maszynką. Od razu mogę Was zapewnić, ze jest on równie bezpieczny i sterylny (oczywiście w dużej mierze zależy to także od tatuatora). Hand-poke może kojarzyć się z techniką o nazwie Dotwork, ponieważ w obu przypadkach cienie i kontury tworzy się za pomocą kropek. Cały zabieg nawiązuje do pracy tajlandzkich artystów, którzy posługiwali się 70 cm narzędziem (wyglądającym jak patyk z przymocowaną do niego igłą) zwanym khem sak. 


Wykonanie - Natalia Hołub.  





-Na koniec zdecydowanie odradzany, bolesny, niedbale wykonany i w 99% powodujący zakażenia DOMOWY sposób ozdabiania ciała. Wykorzystuje się do tego wysterylizowana wcześniej igłę, a sam zabieg polega na maczaniu jej w tuszu/atramencie i wkuwaniu się w skórę.



PONADTO:

-SKARYFIKACJA czyli proces zdobienia ciała poprzez wypalanie, odmrażanie, wycinanie bądź usuwanie skory w celu uzyskania tkanki bliznowej.



http://piero.blox.pl/html/1310721,262146,169,170.html?26,-1

Przyrząd do skaryfikacji.

Jeśli czujecie niedosyt, interesuje Was historia elektrycznych maszynek słących tatuowaniu i znacie język angielski to odsyłam Was tutaj:


K.

You Might Also Like

5 komentarze

  1. Uwielbiam tatuaże! Mam póki co dwa, ale planuję ich dużo więcej (robione oczywiście maszynką) :) Wpis ciekawy, chociaż moim zdaniem mógł być bardziej rozwinięty, zarówno w sposobie tatuowania plemiennego, jak i tego z maszynką, dokładniej- co i jak :)
    Zapraszam do mnie :) Post również o tatuażach, ale bardziej o powodach ich tworzeniu i o opiniach, z jakimi się spotykałam :)
    http://jutrobedetymsamymczlowiekiem.blogspot.com/2016/10/tatuaze-ja-ich-nie-zmaze.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, postaram się go jeszcze uzupełnić, pozdrawiam, K! :)

      Usuń
  2. Szkoda, że takie krótkie, bo temat ciekawy i mimo wszystko obszerny. Jestem posiadaczką dwóch tatuaży, nakłuwałam się sama igłą ukradzioną mamie z zestawu do szycia. I nawet o tym durnym, niebezpiecznym sposobie, co to cud jak ci ręka nie odpadnie, można napisać cały post.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie, nie chcę wszystkiego umieszczać w jednym poście. Kwestia bezpieczeństwa i zagrożeń na pewno zostanie poruszona, a co do tego tekstu to postaram się go jeszcze rozwinąć :) pozdrawiam, K!

      Usuń
  3. Pierwsza i druga mnie przerażają jak dobrze, że są maszynki elektrycznie. W przyszłości marzę o tatuażu. I wielkie dzięki za linka ;)

    https://life-patuu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń